Najbardziej ewidentnym objawem jest gwałtowny wzrost temperatury silnika podczas postoju w korku lub jazdy miejskiej, podczas gdy na autostradzie (gdzie pęd powietrza naturalnie chłodzi rdzeń) temperatura pozostaje w normie. Inne symptomy to brak załączania się wentylatora po włączeniu klimatyzacji, metaliczny hałas, bicie lub pisk dobiegający z pasu przedniego (zużyte łożysko silnika elektrycznego) oraz stale przepalający się bezpiecznik odpowiedzialny za układ chłodzenia.
Różnica polega na sposobie napędzania i sterowania śmigłem wentylatora:
Wentylator elektryczny: Jest napędzany niezależnym silnikiem elektrycznym. Sygnał do jego uruchomienia daje komputer (ECU) na podstawie odczytów z czujnika temperatury lub po włączeniu klimatyzacji. Stosowany w większości nowoczesnych aut z silnikiem umieszczonym poprzecznie.
Sprzęgło wiskotyczne (wiskoza): Jest napędzane mechanicznie, bezpośrednio z wału korbowego za pomocą paska osprzętu. Wewnątrz wiskozy znajduje się specjalny olej silikonowy o wysokiej lepkości. Pod wpływem ciepła z chłodnicy, bimetalowa sprężyna w sprzęgle blokuje przepływ oleju, co powoduje "zapięcie" napędu i przyspieszenie obrotów wentylatora wraz z obrotami silnika. Rozwiązanie to spotyka się głównie w autach z silnikiem wzdłużnym (napęd na tył/4x4).
Układ klimatyzacji opiera się na skraplaczu (chłodnicy klimatyzacji), który montowany jest tuż przed chłodnicą wody. Aby czynnik chłodniczy zmienił stan skupienia z gazowego w ciekły, musi zostać gwałtownie schłodzony. Dlatego uruchomienie klimatyzacji wymusza natychmiastowy start wentylatora (zazwyczaj na tzw. pierwszym biegu), niezależnie od temperatury samego silnika. Jeśli wentylator nie startuje, ciśnienie w układzie klimatyzacji niebezpiecznie rośnie, co prowadzi do rozłączenia kompresora i braku chłodzenia w kabinie.
Rezystor wentylatora odpowiada za regulację prędkości obrotowej śmigła (odpowiada za tzw. I i II bieg chłodzenia). Kiedy opornik ulega przepaleniu, wentylator traci możliwość pracy na niskich, cichych obrotach. W efekcie układ chłodzenia zaczyna działać zero-jedynkowo: wentylator albo nie działa wcale, albo załącza się nagle na maksymalnych obrotach (II bieg), generując potężny hałas ("efekt startującego samolotu"), gdy silnik jest już mocno rozgrzany.
Wentylatory dobierane "na oko" lub tylko po modelu auta generują ogromną liczbę zwrotów. W obrębie jednego rocznika, zależnie od wersji silnikowej i wyposażenia, stosowano zupełnie inne układy. Różnią się one mocą silnika elektrycznego (wyrażoną w Watach, np. 200W vs 400W), średnicą samego śmigła, liczbą pinów we wtyczce (np. 2, 3 lub 4 piny) oraz obecnością wbudowanego modułu sterującego. Ponadto wersje na rynki o gorącym klimacie lub auta z fabrycznym hakiem posiadały podwójne wentylatory na jednej obudowie (tzw. dyfuzorze). Jedyną bezpieczną metodą doboru jest weryfikacja po numerze VIN.